sobota, 20 grudnia 2014

Sojowe parówki w cieście francuskim

Od czasu do czasu nie zaszkodzi jak zjemy małe grzeszki, które pocieszą nasze podniebienie. W mojej lodówce wygrzebałam parówki sojowe i ciasto francuskie i od razu wiedziałam co z nimi zrobię. :)



Składniki:
2 porcje 

Sposób przygotowania:
Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. W ciasta francuskiego wycinamy nożem kwadraty o mniejszej szerokości niż parówki. Następnie smarujemy je po 1 łyżeczce musztardy, kładziemy parówki i zawijamy w rulon. Przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Smarujemy wierzch mlekiem, aby danie było rumiane. Pieczemy przez 20 minut w 200 stopniach.

Smacznego!


10 komentarzy:

  1. Dobry post Wesołych Świąt i SZczesliwego nowego roku

    - http://laninatosia.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  2. Parówki sojowe, ciekawie :) A dzięki małym grzeszkom łatwiej nam nie popełniać tych dużych :))

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za parówkami sojowymi, bo są da mnie za słone, ale tych z chilli jeszcze nie jadłam... Dziękuję za życzenia i Tobie też życzę Wesołych Świąt ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te sojowe parówki z chilli są zdecydowanie najlepsze :)

    Radosnych, spokojnych, rodzinnych i przepysznych Świąt Bożego Narodzenia! ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Parówki we francuskim cieście są genialne ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. parowki sojowe zawsze omijalam szerokim lukiem (samo slowo parowki mnie odrzuca) ale jak tak patrze, to w sumie bym zjadła ;)

    OdpowiedzUsuń